piątek, czerwiec 22, 2018

Znajdź na stronie

Vinaora Nivo Slider

Vinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.x

Przyciski strona główna

 

uczniowie nauczyciele bibioteka pedagogrekrutacja wspolpraca FSYNTEAA1tot1rainbow1P

Wrzesień 1939 r. w Siennicy

Siennica w 1939 r. była niewielką osadą, którą zamieszkiwało ok. 1500 osób, w tym ok. 600 narodowości żydowskiej. Szczyciła się jednak wielowiekową historią, a nawet tym, że w latach 1526 – 1869 posiadała prawa miejskie. Powodem dumy mieszkańców była szkoła, kiedyś Seminarium Nauczycielskie, a od 1936 r. Gimnazjum Męskie, której siedzibą był okazały gmach otoczony czerwonym murem. Charakterystycznymi punktami krajobrazu były także dwie wieże kościelne: siedemnastowiecznej fary i barokowego kościoła połączonego z zabudowaniami poklasztornymi OO. Reformatów. W Siennicy znajdował się jeszcze Urząd Gminy, Urząd Poczty, posterunek Policji Państwowej, Szkoła Powszechna, kilka sklepów, gospoda….

             1 września, piątek.

O świcie wojska niemieckie zaatakowały Polskę przekraczając nasze granice z północy, zachodu i od południa.

Do Siennicy wiadomość o wybuchu wojny napłynęła z radia, ponadto już rano nad Siennicą przeleciały samoloty. Widziano je nad Siennicą jeszcze wiele razy w kolejnych dniach.

3 września, niedziela.

Informacja o przystąpieniu do wojny Anglii i Francji przyjęta została przez społeczeństwo w Polsce, także w Siennicy, entuzjastycznie i z nadzieją na opamiętanie się Niemiec. Nie jesteśmy sami! Niemcy zostaną pobici!

W kolejnych dniach przez Siennicę przemieszczały się coraz liczniejsze grupy, gromady, wreszcie tłumy uchodźców. Od nich docierały informacje o rzeziach, rozbojach i mordach na ludności cywilnej, których dopuszczali się Niemcy.

7, 8, 9 września, czwartek, piątek, sobota.

Armia polska cofa się w walce, a działania sojuszników okazały się być pozornymi. Naczelne dowództwo Wojska Polskiego wezwało mężczyzn do udania się na wschód, za Bug w celu organizowania tam dalszej walki z agresorem. Wielu chłopców z Siennicy tego posłuchało.

W Folwarku Siennica zakwaterowało Dowództwo Okręgu Korpusu nr I z gen. bryg. Mieczysławem Rysiem-Trojanowskim.

Tłumy ludności i wojska przemieszczają się po polskich drogach. W Siennicy Dłużewie i Lasominie pojawiają się pierwsi uciekinierzy. Siennica stała się miejscem etapowym dla uciekających z Warszawy, kierujących się dalej na wschód. Pokazały się także tabory wojskowe, których wciąż przybywało. Docierają informacje, że Niemcy bombardują i ostrzeliwują z samolotów ludzi i wozy na drogach.

W sobotę przystąpiono do zaciemniania okien w budynkach szkoły i poklasztornym, okienka piwniczne zabezpieczano piaskiem.

10 września, niedziela.

Po południu cztery niemieckie bombowce zaatakowały Siennicę. Wielu mieszkańców przepowiadając kolejne bombardowania opuściło Siennicę na nocleg w okolicznych wioskach. Słychać wokół detonacje. Przez dwór w Dłużewie przewija się masa wojska i cywilów, wydaje się dziennie po kilkaset porcji żywnościowych.

Oddział kawalerii niemieckiej pokazał się w Starogrodzie.

11 września, poniedziałek.

Rano nastąpił spodziewany nalot na Siennicę, który jednak nie wyrządził większych szkód. Prawdopodobnie był to nalot na lotnisko polowe w Siennicy. Wieczorem zobaczono łuny pożarów na horyzoncie od południa i wschodu. W nocy przez Siennicę ciągnęło w wielkim pośpiechu polskie wojsko. Wielu ludzi na nocleg schroniło się w podziemiach klasztoru. Krążą wieści, że Niemcy są już blisko. Weszli już do Kałuszyna i zajęli Dobre.

12 września, poniedziałek.

W Siennicy od rana obsypywanie budynków piaskiem, przenoszenie dobytku do piwnic. Wieczorem przeszedł oddział polskiego wojska w szyku bojowym – straż tylna. Artyleria ostrzelała Siennicę. Już drugą noc spędzono w klasztornych piwnicach.

13 września wtorek.

W Siennicy od rana było słychać strzały karabinowe, serie z broni maszynowej, szum i trzask pożarów. Siennica paliła się. Czuć było mdlący swąd i żar ognia.

      "Przed południem 91 dywizjon pancerny wpadł do Siennicy, gdzie zaskoczył niemiecki oddział rozpoznawczy 11 DP, składający się z trzech czołgów średnich, plutonu piechoty z bronią maszynową na samochodach i dwóch dział. Unieruchomiono jeden czołg i rozbito samochód ciężarowy, wyrzucając przeciwnika ze wsi. Straty własne wynosiły dwie tankietki, których załogom udało się uratować. Śladem 91 dywizjonu ruszył 25 pułk ułanów, wyparł Niemców ze wsi Grzebowilk, kierując się na Siennicę." (Jerzy Strychalski w: Bitwa pod Mińskiem Mazowieckim)

Po ponownym wkroczeniu do Siennicy Niemcy spędzili ludność do kościoła poreformackiego, na przeciwko bramy kościelnej, na skrzyżowaniu ustawili czołgi. Oświadczyli, że osada została spalona w odwecie, a proboszcz i dyr. szkoły zostaną rozstrzelani. W razie oporu co trzeci mężczyzna zostanie także rozstrzelany, a kościół wysadzony w powietrze.

„ Bateria dak. rozpoczęła ostrzeliwanie Siennicy. Paliła się szkoła, duży piętrowy, czerwoną dachówką kryty budynek. Natarcie miało być przeprowadzone w nocy, ale już wieczorem zostało odwołane. Do wsi podciągnięto konie. Szwadron miał pozostać na noc. Plutony podjęły zorganizowanie ubezpieczeń i miejsc odpoczynku. Wtem nieco na prawo od kierunku przewidzianego działania 2 szwadronu zajazgotały karabiny maszynowe pod Siennicą. Wystrzeliwane nieustannie rakiety oświetlały przedpole miasteczka. Trwało to około pół godziny. Potem nastał spokój. Okazało się, że rozkaz o odwołaniu natarcia nie dotarł do plutonu kolarzy. Pluton ten sam uderzył na Siennicę. Niemcy podpuścili go blisko i otworzyli ogień z karabinów maszynowych. Zginął wówczas między innymi por. Łoś dowódca plutonu w tej akcji.” (relacja Jana Błasińskiego w: Kawaleria II Rzeczypospolitej)

O 2100, po całodziennych przesłuchaniach, wypuszczono dyr. Gnoińskiego i proboszcza Gajewskiego. Wszystkich więźniów w nieopisanym tłoku i pod strażą przetrzymano do rana.

13 września doszło także do tragicznych wydarzeń we wsi Łekawica leżącej w gminie Siennica. W odwecie za zabicie niemieckiego żołnierza, członka patrolu, Niemcy spędzili wszystkich mężczyzn (ok. 240) w jedno miejsce grożąc ich rozstrzelaniem. Z zamiaru zabicia wszystkich zrezygnowali, ale i tak zamordowali w bestialski sposób 24 ludzi, mieszkańców Łękawicy, pobliskiego Cegłowa oraz nieznanych do dziś uchodźców z innych terenów Polski.

14 września, środa.

Rano Niemcy zwolnili kobiety i dzieci. Mężczyzn zaprowadzono na cmentarz przykościelny. Tam dokonano selekcji. Spośród starszej młodzieży i mężczyzn w sile wieku uformowano w kolumnę marszową i popędzono szosą w stronę Mińska Mazowieckiego. Po ok. dwóch tygodniach większość z nich powróciła do Siennicy.

16 września doszło do walki z Niemcami między Starogrodem, a Wólką Dłużewską, w czasie której zginęło dwóch żołnierzy. Kapral Piotr Szczucki został pochowany na Górze Wólczyńskiej, a drugi z nich kapral Jan Zaściński z Koła pochowany został w lesie starogrodzkim. (wg. Andrzeja Karlikowskiego)

W mogile zbiorowej na siennickim cmentarzu spoczywa 11 żołnierzy pochodzących w większości z 25 Pułku Ułanów Wielkopolskich, którzy polegli podczas walk w rejonie Siennicy we wrześniu 1939 r.

Informacje o pochowanych:

Imię              Nazwisko                  Opis
Henryk           Burza                        Ułan, 25 P. Ułanów. Poległ 14.IX.1939 r.
Stefan            Głochowski                Szeregowy, poległ 21.IX.1939 r.
Stanisław        Łoś                            Por. rez., 25 P. Ułanów. Poległ 14.IX.1939 r.
Makoliński                  Ułan, 25 P. Ułanów, poległ 14.IX.1939 r.
Malinowski                 Ułan, 25 P. Ułanów, poległ 13.IX.1939 r.
Antoni           Morga                        Szeregowy 91 DP, poległ 13.IX.1939 r.
Witold           Nowak                        Ułan, 25 P. Ułanów, poległ 13.IX.1939 r.
Edward          Smorąg                      Ułan, 25 P. Ułanów, poległ 13.IX.1939 r.
Szczepański                Ułan, 25 P. Ułanów, poległ 13.IX.1939 r.
Jan                Trojanowski                Ułan, 25 P. Ułanów, poległ 13.IX.1939 r.
Stefan            Ziemski                      Ułan, 25 P. Ułanów, poległ 13.IX.1939 r.

Ponadto znajdują się na tym cmentarzu dwa groby pojedyncze NN.

Opracowano na podst. dostępnych w SMS wspomnień i relacji świadków tamtych wydarzeń oraz publikacji, wykorzystane w art. zdjęcia pochodzą z uroczystości patriotycznej zorganizowanej w lipcu 2012 r.