wtorek, sierpień 14, 2018

Znajdź na stronie

Vinaora Nivo Slider

Vinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.xVinaora Nivo Slider 3.x

Przyciski strona główna

 

uczniowie nauczyciele bibioteka pedagogrekrutacja wspolpraca FSYNTEAA1tot1rainbow1P

Antoni Królikowski, nauczyciel - żołnierz

Prof. Antoni Królikowski był absolwentem rosyjskiego Seminarium Nauczycielskiego w Siennicy z 1898 r., następnie profesorem dydaktyki w siennickim seminarium i kierownikiem Szkoły Ćwiczeń w latach 1915-20. Był jednym z założycieli i pierwszym prezesem (wybrany w 1916 r.) Oddziału powiatowego Związku Polskiego Nauczycielstwa Szkół Powszechnych w Mińsku Mazowieckim w okresie, gdy Związek żądał nieodpłatnej szkoły powszechnej dla wszystkich dzieci, pełnej siedmioklasowej we wsi i w mieście.

 

               Losy absolwentów siennickiego Seminarium nauczycielskiego pokazują nam niezbicie, że proces rusyfikacji, jakiemu byli poddani w okresie zaborów, okazał się w większości wypadków nieskuteczny. Widzimy sienniczan wśród występujących w walce o polską szkołę w 1905 r. i tworzących początki polskiego systemu oświaty po odzyskaniu niepodległości, a właściwie już od 1915 r. organizujących polskie szkoły, gdy Rosjanie opuścili naszą ziemię. Widzimy ich także wśród tych, którzy z bronią w ręku stanęli do walki, gdy niepodległość kraju została zagrożona. Wśród uczniów i absolwentów naszej szkoły mamy także tych, którzy dla Ojczyzny poświęcili to co najcenniejsze - swoje życie.

 O jednym z nich, Antonim Królikowskim, czytamy w książeczce pt. "Siennica na Mazowszu"Wacława Laskowskiego: "... z wielką czcią wspomnieć należy imię ś.p. Antoniego Królikowskiego, byłego ucznia seminarium z czasów rosyjskich, a następnie nauczyciela szkoły ćwiczeń już w seminarium polskiem. To człowiek, który umiał wczuć się w ból innych, człowiek o minimalnych dla siebie potrzebach (resztę ze swej pensji oddawał na skarb narodowy). Dzięki swym wielkim zaletom charakteru stał się wprost legendarną postacią dla seminarium. Cichy i nieznany, gorący patryjota który w obronie ojczyzny od najazdu bolszewickiego jeden z pierwszych stanął do szeregów na linię bojową i tu zginął bez wieści…. Podobno widzieli jak padł na linii od kuli wrażej."

Teodor Kaczyński, absolwent naszego seminarium z 1920 r. zapamiętał go jako wybitnego pedagoga - praktyka, pod którego kierunkiem prowadzili lekcje w szkole ćwiczeń uczniowie ostatniego kursu.

Antoni Królikowski wstąpił ochotniczo wraz z kilkudziesięcioma uczniami naszej szkoły do armii polskiej i zginął w wojnie polsko-bolszewickiej w 1920 r. pod Nowogrodem. Pamięć tego człowieka była wielce szanowana w Siennicy w okresie międzywojennym. 13 czerwca 1923 r. w przede dniu pierwszego zjazdu koleżeńskiego absolwentów szkoły odbyła się podniosła uroczystość. Otóż po bardzo uroczystej mszy w kościele, gdzie młodzież seminaryjna dała koncert pieśni religijnych i patriotycznych, zebrani przeszli do szkolnego ogrodu. Tam mowę wygłosił dr Karol Mitkiewicz, nauczyciel i lekarz w seminarium. Przedstawił sylwetkę i zasługi w pracy nauczycielskiej i na polu walki Antoniego Królikowskiego. Następnie proboszcz siennicki, dokonał poświęcenia kamienia, na którym umieszczono następujący napis: „Pamięci nauczyciela - żołnierza Antoniego Królikowskiego. Poległ w obronie Ojczyzny pod Nowogrodem dnia 1 sierpnia 1920 r.

Ten kamień w naszym szkolnym ogrodzie przetrwał do dziś. W okresie międzywojennym opiekowali się nim uczniowie najstarszej klasy Szkoły Ćwiczeń. Jak w procesie wychowawczym wykorzystywano fakt posiadania na swoim terenie tego swoistego pomnika poświęconego bohaterowi lokalnej społeczności dowiadujemy się ze wspomnień naszych absolwentów i profesorów. Hipolita Gnoińska np. napisała: "Kamień w ogrodzie, poświęcony pamięci Antoniego Królikowskiego, ma swoją tradycję, którą pragniemy utrzymać i przekazać na przyszłość. Jest on tem dla naszej społeczności szkolnej, czem grób Nieznanego Żołnierza dla całej Polski - symbolem ofiarnej walki za wolność."

Dzień imienin Antoniego - 13 czerwca - miał w szkole bardzo uroczysty charakter. Rano wszyscy szli do kościoła na nabożeństwo, a następnie śpiewając patriotyczne pieśni dzieci udawały się do przybranego odświętnie w tym dniu Kamienia. Przy Kamieniu tego dnia ustawiona była duża fotografia Poległego, a dwoje wybranych uczniów pełniło wartę. Pod koniec uroczystości dzieci składały przy kamieniu maleńkie własnoręcznie wykonane wiązanki polnych i łąkowych kwiatów. Jedno z dziecięcych, wzruszających dziś, przemówień wygłoszonych przy tej okazji brzmiało tak: "Pozostała tylko pamiątka - oto ten Kamień, położony na kawałku ziemi, na którym pan Królikowski własnemi rękami pracował i który był mu bardzo bliski. My, VII oddział, za kilka dni opuścimy szkolne mury i nie będziemy mieli możności opiekować się tym Kamieniem, więc oddajemy go wam wszystkim, a w pierwszym rzędzie starszym koleżankom i kolegom, abyście się tym Kamieniem opiekowali, pracując przy nim wspólnie. Niech pamięć o panu Królikowskim trwa w naszej szkole po wszystkie czasy."

Tak przemawiały dzieci w latach 30. XX w. Dziś możemy chyba powiedzieć, że ta pamięć przetrwała trudne czasy, szczególne okres Polski Ludowej, gdy bohaterowie wojny polsko-bolszewickiej byli raczej wyklęci i starano się pamięć o nich wymazywać z kart historii. Znajdujący się do dziś w pobliżu źródełka, w ogrodzie szkolnym kamień, jest dla nas jedną z najważniejszych historycznych pamiątek znajdujących się na terenie naszej szkoły. Otoczony jest opieką uczniów i ich wychowawców.